Sprawa Lewandowski i Lewandowska przeciwko Polsce - Orzecznictwo - Policja Podlaska

Orzecznictwo

Sprawa Lewandowski i Lewandowska przeciwko Polsce

Stan faktyczny

W dniu 3 sierpnia 2000 r. około godziny 22:45 w Legionowie dwuosobowy patrol policji zatrzymał syna skarżących Pawła Lewandowskiego. Zatrzymanie to nastąpiło w związku ze zniszczeniem mienia, a jego celem miało być ustalenie tożsamości syna skarżących. Po opuszczeniu policyjnego radiowozu P. Lewandowski został wywrócony i skopany przez policjantów. Zdarzeniu przypatrywał się mieszkający w okolicy świadek.

Po tym zajściu syn skarżących został zabrany na posterunek policji w Legionowie, gdzie przebywał do 5 sierpnia 2000 r. Badanie na obecność alkoholu w wydychanym powietrzu, stwierdziło u syna skarżących stężenie wynoszące 1,38 promila. Po opuszczeniu komisariatu P. Lewandowski udał się do lekarza, celem sporządzenia obdukcji. W opinii lekarz stwierdził u badanego „stan po pobiciu”.

W dniu 11 sierpnia 2000 r. syn skarżących złożył w Prokuraturze Rejonowej w Legionowie doniesienie o popełnieniu przestępstwa przez funkcjonariuszy. Równocześnie przeciwko P. Lewandowskiemu toczyło się postępowanie o znieważenie funkcjonariuszy.

W dniu 23 marca 2001 r. Prokurator Prokuratury Rejonowej w Legionowie umorzył postępowanie w przedmiocie przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy. Na to postanowienie P. Lewandowski złożył zażalenie. W dniu 16 maja 2001 r. Prokurator Okręgowy w Warszawie utrzymał w mocy postanowienie z 23 marca 2001 r. W dniu 27 maja 2001 r. P. Lewandowski powiesił się w garażu swojego domu. 28 września 2001 r. Sąd Rejonowy w Legionowie utrzymał w mocy postanowienie prokuratury z dnia 23 marca 2001r.
W swojej skardze skarżący zarzucali naruszenie przez polskie władze art. 3 Konwencji, który zakazuje nieludzkiego lub poniżającego traktowania. Skarżący twierdzili, iż postępowanie policjantów wobec ich syna, stanowiło nieproporcjonalne użycie siły. Karygodny był również sposób przeprowadzenia przez polskie władze postępowania dotyczącego przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy. Zdaniem skarżących władze nie pokusiły się o dogłębne zbadanie okoliczności sprawy.

Rozstrzygnięcie
Trybunał oceniając fakt nieludzkiego traktowania wskazał, iż:

- w zakresie oceny naruszenia art. 3 Konwencji powszechnie przyjmuje się założenie, iż jeżeli osoba przed akcją zatrzymania przez policję znajduje się w dobrym stanie zdrowia, a po jej zakończeniu (czy wypuszczeniu na wolność), stwierdza się u niej obrażenia, to państwo zobowiązane jest do przedstawieniu przekonywujących i wiarygodnych wyjaśnień, w jaki sposób obrażenia te u jednostki powstały. Jeśli państwo nie zadość uczyni temu obowiązkowi, sprawa automatycznie i ewidentnie podlega artykułowi 3 EKPCz.

- na gruncie art. 3 Konwencji użycie środków przymusu przez policję nie jest zakazane, jednakże mogą być one użyte tylko z konieczności i nie mogą być nadmierne

- uciekanie się do użycia siły fizycznej w stosunku do osoby zatrzymanej, której zastosowanie nie było bezwzględnie spowodowane zachowaniem tej osoby, każdorazowo umniejsza godność ludzką i zasadniczo narusza art. 3 Konwencji.

Na gruncie przedmiotowej sprawy Trybunał stwierdził, iż poza sporem było to, iż obrażenia stwierdzone u P. Lewandowskiego powstały w okresie zatrzymania. Sprzeczność istniała natomiast co do okoliczności użycia przez funkcjonariuszy przemocy. Rząd argumentował, iż środki przymusu użyte wobec P. Lewandowskiego zostały wymuszone poprzez jego agresywne zachowanie, polegające na niepodporządkowaniu się czynnościom funkcjonariuszy, które prowadzić miało do tego, że iż akcja policji miast być rutynową czynnością służbową, przybrała nieoczekiwany obrót. Rząd twierdził nawet, iż syn skarżących miał w czasie zatrzymania kopać funkcjonariuszy, przy czym w aktach sprawy próżno znaleźć jakiekolwiek dowody poniesienia przez policjantów jakichkolwiek obrażeń.

Trybunał nie dał wiary argumentom rządu. Ostatecznie ze względu na skalę odniesionych przez syna skarżących obrażeń, potwierdzonych wszystkimi sporządzonymi na okoliczność sprawy raportami medycznymi i brakiem wytłumaczenia przyczyn ich powstania, Trybunał orzekł, iż doszło do przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy co skutkowało naruszeniem art. 3 Konwencji.

 

Postępowanie w przedmiocie wyjaśnienia okoliczności zdarzenia



Zdaniem Trybunału postępowanie zostało przeprowadzone w sposób pobieżny - bez dostatecznego wytłumaczenia wszelkich okoliczności sprawy. Stwierdzone uchybienia polegały w szczególności na braku wytłumaczenia przyczyn powstania stwierdzonych u P. Lewandowskiego urazów, dalej na zupełnym zlekceważeniu dowodu z zeznań naocznego świadka D.G., braku przesłuchania lekarza który sporządził raport w dniu 5 sierpnia 2000 r., a także bezgranicznemu daniu wiary zeznaniom policjantów, którzy dokonali zatrzymania P. Lewandowskiego. Zdaniem Trybunału władze zbagatelizowały zupełnie przypadek przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy, przez co naruszyły art. 3 Konwencji.

Wyrok w sprawie Lewandowski i Lewandowska przeciwko Polsce jest kolejnym orzeczeniem, w którym władzom polskim wytknięto i udowodniono naruszenie art. 3 Konwencji. Najważniejszym nakazem, jaki płynie z powyższego orzeczenia jest konieczność uświadomienia władzom krajowym, iż to na nich spoczywa ciężar udowodnienia braku naruszenia zakazu stosowania tortur.

Powinność ta jest naturalną konsekwencją przyznania właśnie przez państwo swoim służbom odpowiedzialnym za bezpieczeństwo szczególnych środków, których użycie może niejednokrotnie prowadzić do naruszenia cudzego dobra osobistego. Warto też jeszcze raz podkreślić, iż możliwość korzystania z tych środków jest dopuszczalna tylko w ostateczności i tylko w zakresie czynności mających na celu przywrócenie bezpieczeństwa publicznego, dlatego też te specjalne uprawnienia należy rozpatrywać w kategoriach obowiązku (tą zasadę silnie akcentuje także Zarządzenie nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie „Zasad etyki zawodowej policjanta” wydane na podstawie art. 7 ust. 1 pkt 7 ustawy o Policji, tak też stanowił niegdyś § 3 Kodeksu etycznego policjanta II Rzeczpospolitej).

Praca w Policji